Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Wątek: Nissan GT-R GT1 (2009)  (Przeczytany 6834 razy)

Ecnelis

  • Administrator
  • Wiadomości: 20879
Nissan GT-R GT1 (2009)
« dnia: 27.12.2008, 12:00:53 »

Ecnelis

  • Administrator
  • Wiadomości: 20879
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #1 dnia: 29.12.2008, 21:41:48 »
Skany w większej rozdzielczości:


Ecnelis

  • Administrator
  • Wiadomości: 20879
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #2 dnia: 08.04.2009, 18:58:51 »

Feanor

  • Wiadomości: 2016
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #3 dnia: 08.04.2009, 22:51:30 »
W końcu nissan ma jakiś poważny silnik ;)

Ecnelis

  • Administrator
  • Wiadomości: 20879
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #4 dnia: 18.04.2010, 22:56:15 »
News okołotematyczny: GT1 World Abu Dhabi - Pierwsze trofeum Forda GT.







Nissan GT-R GT1 - prezentacja modelu

Feanor

  • Wiadomości: 2016
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #5 dnia: 18.04.2010, 23:25:03 »
Ford jak na razie jedzie jakby w innej kategorii. Nissany słabiutko, Astony też poniżej oczekiwań. Szkoda mi Lambo które miały jakieś problemy z hamulcami-gdyby nie to może by było pudło

Olgierd

  • Wiadomości: 177
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #6 dnia: 19.04.2010, 00:24:47 »
Badziewna jest ta seria. FIA oczywiście jak zawsze morduje wszelką konkurencję dla F1. W ogóle nie wiem jak można nazwać te mistrzostwa serią GT, bo system rozgrywania wyścigów nie ma nic wspólnego z długim dystansem; jakieś śmieszne dwa wyścigi jak w WTCC. Tak samo jak i dziwny i do tego niejasny regulamin. Nie będę się rozwodził nad wadami i głupimi zmianami w tej serii w porównaniu do już legendarnego BPR, bo to by mi zajęło dobrych kilka linijek.

Ecnelis

  • Administrator
  • Wiadomości: 20879
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #7 dnia: 19.04.2010, 00:34:53 »
Skrócenie dystansu i czasu wyścigów miało być przede wszystkim user-friendly i tv-friendly - jako lekkostrawna roz(g/r)ywka, mogąca przyciągnąć większą ilość zainteresowanych. I to się chyba sprawdza, on-line nawet wrzucono cały wyścig do obejrzenia. Mimo to pierwszej eliminacji mam dość mieszane uczucia, bo wszystko się kończy zanim na dobre się zacznie, choć jest w moim odczuciu dość intensywne. Stéphane Ratel był jednak po wszystkim całkiem zadowolony. Zobaczymy co z tego będzie dalej...

A wracając do tematu GT-R'a, bo o nim tu mowa - trudno mi się oprzeć wrażeniu, że zupełnie nie pasuje do tej stawki. Co innego gdyby komuś wpadło go głowy sprowadzić tu Hondę HSV-010 GT. :D

Olgierd

  • Wiadomości: 177
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #8 dnia: 19.04.2010, 13:16:32 »
No tak, ale dla miłośników prawdziwie długiej rozrywki (np. ja) wszystko jest za krótkie. Wychodzi na to, że wyścig F1 jest dłuższy niż GT :| Kiedyś, min FIA przejęła BPR, to tamte wyścigi trwały po 3-4 godziny, a stawka startujących aut była ogromna. Nie zajrzałem szczegółowo w kalendarz serii GT 2 i GT 3, ale powinno być tak, że europejskie eliminacje odbywają się razem. Wtedy tych samochodów na torze byłoby na prawdę sporo.
A już tragedią jest skrócenie Spa z 24 godzin do 21 okrążeń :/
Myślę, że Honda nie byłaby nic lepsza od Nissana jeśli chodzi o GT :)

Feanor

  • Wiadomości: 2016
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #9 dnia: 24.04.2010, 02:11:17 »
Co do tej hondy zgadzam się.  Ale jeśli chodzi o sam wyścig to myślę że ten krótki czas wyścigu wpływa pozytywnie na oglądalność - nie od dziś wiadomo że w wyścigach chodzi o pieniądze...

Olgierd

  • Wiadomości: 177
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #10 dnia: 25.04.2010, 13:00:33 »
No wiadomo, że kasa, ale długi dystans, to długi dystans... Niech skrócą 24H Le Mans do 3 godzin, a sam wyścig niech nie będzie rozgrywany na dużej pętli, tylko na torze Bugatti, jak motocyklowe. Ciekawe czy wzrośnie oglądalność?

Feanor

  • Wiadomości: 2016
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #11 dnia: 01.05.2010, 23:21:04 »
Le Mans to świętość i legenda motosportu, a wyścigi GT muszą sobie wyrabiać markę...

Olgierd

  • Wiadomości: 177
Nissan GT-R GT1 (2009)
« Odpowiedź #12 dnia: 02.05.2010, 19:52:34 »
No niby tak, tylko, że wścigi GT nie są rozgrywane od roku czy dwóch, tylko od lat 50-tych zeszłego wieku.