Brytyjskie Ilmor Engineering trudniące się od blisko ćwierć wieku przede wszystkim produkcją silników wyścigowych (Formuła 1, IndyCar) opracowało niedawno silnik... 5-suwowy (przynajmniej z nazwy
). Zasada działania, nie wgłębiając się w szczegóły, jest dość prosta. Jednostka posiada 3 cylindry. Dwa skrajne pracują w tradycyjnym trybie 4-suwowym (ssanie, sprężanie, rozprężanie, wydech), a trzeci, centralny służy jako niskociśnieniowa komora, w której dopalane są resztki.
Pierwszy prototyp, który pokazano minionego miesiąca na Engine Expo w Stuttgarcie, to turbodoładowany silnik o pojemności 0,7 litra, rozwijający moc 132 KM (7000 rpm) i moment obrotowy 166 Nm (5000 rpm). Zalety? Spalanie na poziomie jednostek wysokoprężnych, niższa emisja szkodliwych spalin, mniejsza masa i wymiary, łatwość budowy (nie potrzeba nowych technik, ani technologii), wysoka kulatura pracy. Kolejnym krokiem Ilmor Engineering ma być jednostka o pojemności 1 litra rozwijająca 150 KM.
Oficjalna strona:
https://www.ilmor.co.uk/concept_5-stroke_1.php